Mamo, zostań Panią swego czasu!

Czy Was też dopada czasem taki paradoks, że niezależnie od tego czy macie dużo obowiązków czy mało, to i tak brakuje wolnego czasu?

Zawsze się tłumaczę, że dom, dziecko, prowadzenie firmy… tak – mam dużo obowiązków. Zdarza się jednak czasami, że jest weekend, dziecko u dziadków, w firmie w miarę czysta sytuacja, a i tak czas mi gdzieś ucieka i nie jestem w stanie zrealizować nawet połowy zadań, które sobie wyznaczyłam. Zaczęłam się zastanawiać gdzie ten czas mi ucieka i traf chciał, że wpadły mi w ręce jakieś artykuły o zarządzaniu czasem. Postanowiłam więc wziąć tę sprawę pod lupę 🙂

ETAP PIERWSZY
Przez kilka dni zapisywałam co robię w ciągu dnia.

Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ tu chodzi o to, żeby wyłapać szczegóły. Najlepiej więc ustawiać sobie budzik, żeby dzwonił np. co kwadrans lub co pół godziny. Gdy zadzwoni, trzeba skrupulatnie zapisać wszystkie czynności, które wykonywaliśmy w tym czasie.
Tak – to brzmi strasznie. Tak, to jest męczące 😉 Ale warto się przemęczyć przez kilka dni.

ETAP DRUGI
Analiza

Wiecie co odkryłam? Że tracę naprawdę dużo czasu! Już mówię na co:

Sieci społecznościowe, ciekawe artykuły na blogach i w różnych serwisach: Wydawało mi się, że tylko zerkam na chwilę co słychać, a okazało się, że te chwile wydłużają się nawet do kilkunastu -kilkudziesięciu minut!

Przerywanie wykonywanych zadań: Okazało się, że żadnego z zadań nie wykonuje w całości do końca, bo w międzyczasie: sprawdzam pocztę (i odpisuję na firmowe maile), sprawdzam telefon (i odpisuję na smsy), przypominam sobie o czymś ważnym do zrobienia w domu i idę to zrobić, nadchodzi pora posiłku dla dziecka itp. itd… Jasne, wiadomo że praca w domu jest trochę bardziej uciążliwa, ale ciągłe przerywanie zadań i przeskakiwanie między nimi powoduje, że tracę koncentrację i przez to każde zadanie wykonuję dłużej.

ETAP TRZECI
Wprowadzanie planu naprawczego 🙂

Planowanie. Zaczęłam zapisywać sobie na kartce co mam do zrobienia w danym dniu. Po wykonaniu danej czynności skreślałam ją z listy. Miło jest patrzeć jak ubywa nam pracy i jest to szalenie motywujące!

3 do 12. Pamiętam jeszcze ze studiów taką złotą zasadę 3 do 12 – czyli zrób trzy najważniejsze (lub najtrudniejsze) rzeczy zrób do godziny 12. Z mojej kartki z zadaniami wybierałam więc trzy najważniejsze rzeczy i stawiałam przy nich wykrzykniki. Starałam się wykonać je w pierwszej kolejności.

Nie przeszkadzać! Przed przystąpieniem do ważnej pracy starałam się zminimalizować ryzyko, że coś lub ktoś mi ją przerwie.
(Dziecko nakarmione, przewinięte, zabawione, ja również nakarmiona i po kawie 😉 Wyłączona poczta, wyłączony Facebook itp…). Wiadomo, że mając w domu dziecko przerywanie jest nieuniknione 🙂 ale prawdę mówiąc bardziej rozkojarzało mnie kompulsywne niemalże sprawdzanie poczty i FB, które też są częścią mojej pracy.

Zaplanuj przerwy! Nie samą pracą człowiek żyje. Krótkie wyjście na kawę do kuchni (lub dłuższe wyjście na spacer z dzieckiem – w przypadku mam pracujących w domu:) ) potrafi świetnie zregenerować.

… i tak oto bez przerw udało mi się napisać ten oto wpis 🙂

Zdjęcie: Pixabay.com/CC0

 

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Email
Print

7 komentarzy do “Mamo, zostań Panią swego czasu!”

Zostaw komentarz

Powrót do pracy po macierzyńskim. Jak przygotować siebie i rodzinę?
Powrót do pracy po macierzyńskim. Jak przygotować siebie i rodzinę?
Jeszcze niedawno rytm dnia wyznaczały drzemki, spacery, karmienie i poszukiwanie smoczka, który z niewiadomych...
Randka po narodzinach dziecka. Jak wrócić do czasu tylko we dwoje?
Randka po narodzinach dziecka. Jak wrócić do czasu tylko we dwoje?
  Kiedyś spontaniczna kolacja oznaczała krótką wiadomość: „Wychodzimy dziś?”. Po narodzinach dziecka...
Śniadanie dla dziecka do szkoły. Co spakować zamiast kolejnej kanapki?
Śniadanie dla dziecka do szkoły. Co spakować zamiast kolejnej kanapki?
Kanapka ma wiele zalet: robi się ją szybko, mieści się w większości pudełek i nawet o 6.45 rano nie wymaga...
Pierwszy dzień w przedszkolu. Jak przygotować dziecko i siebie?
Pierwszy dzień w przedszkolu. Jak przygotować dziecko i siebie?
Nowy plecak stoi przy drzwiach, kapcie czekają w worku, ubrania są przygotowane od wieczora, a mimo to...
Dziecko boi się ciemności. Jak pomóc mu spokojnie zasypiać?
Dziecko boi się ciemności. Jak pomóc mu spokojnie zasypiać?
Gasną światła, drzwi do pokoju zostają lekko uchylone, ulubiona przytulanka leży pod ręką, a wtedy spod...
Jak zachęcić dziecko do czytania? Sposoby, które nie przypominają szkolnego obowiązku
Jak zachęcić dziecko do czytania? Sposoby, które nie przypominają szkolnego obowiązku
Są dzieci, które potrafią zniknąć z książką na godzinę i trzeba przypominać im o kolacji. Są też takie,...