Pierwsze kieszonkowe: jak uczyć dziecko wydawania, oszczędzania i podejmowania decyzji?

Pierwsze kieszonkowe: jak uczyć dziecko wydawania, oszczędzania i podejmowania decyzji?

„Mamo, kupisz mi to?” — przy sklepowej półce odpowiedź wydaje się prosta: tak albo nie. Gdy jednak dziecko zaczyna dysponować własnymi pieniędzmi, pojawiają się ciekawsze pytania. Czy naprawdę chce tę rzecz? Na co zabraknie mu pieniędzy po zakupie? Czy woli wydać wszystko dzisiaj, czy poczekać na coś większego?

Pierwsze kieszonkowe daje przestrzeń do takich doświadczeń. Nie trzeba zaczynać od wysokich kwot ani skomplikowanej aplikacji. Przydadzą się jasne zasady, niewielki budżet i rodzic, który potrafi rozmawiać także wtedy, gdy zakup okaże się nietrafiony.

Kiedy zacząć dawać dziecku kieszonkowe?

Zamiast szukać jednej właściwej daty, przyjrzyj się temu, jak dziecko rozumie zakupy. Czy wie, że za rzeczy trzeba zapłacić? Czy potrafi porównać proste kwoty, samodzielnie albo z twoją pomocą? Czy zauważa, że wydane pieniądze nie zostają jednocześnie w portfelu?

Pierwsze próby można poprzedzić zabawą w sklep i wspólnym liczeniem monet. Dziecko nie musi perfekcyjnie liczyć, aby zacząć poznawać zależność między ceną a dostępną kwotą. Ważne, żeby zakres samodzielności odpowiadał jego możliwościom.  Jeśli pieniądze są jeszcze zbyt abstrakcyjne, ćwiczcie na konkretnych sytuacjach: „Mamy pięć złotych. Ta rzecz kosztuje trzy. Ile nam zostanie?”. To naturalny sposób na naukę matematyki w codziennych sytuacjach, bez dodatkowych kart pracy.

Ile kieszonkowego dawać dziecku?

Nie ma jednej kwoty odpowiedniej dla każdej rodziny. Wysokość kieszonkowego powinna pasować do domowego budżetu oraz do tego, jakie wydatki dziecko ma z niego pokrywać. Inaczej wygląda suma przeznaczona wyłącznie na drobne przyjemności, inaczej budżet starszego dziecka obejmujący również wyjścia z kolegami.

Zacznij od sprawdzenia cen kilku rzeczy, które dziecko rzeczywiście interesują. Kwota powinna dawać możliwość dokonania niewielkiego wyboru, a zarazem pozwalać na odłożenie części pieniędzy. Jeśli na każdy drobiazg trzeba czekać wiele miesięcy, trudno przećwiczyć codzienne decyzje.

Przykładowo można umówić się na 10 zł tygodniowo, jeżeli odpowiada to waszym możliwościom. To ilustracja zasad, nie zalecana stawka. Ważniejsze od samej liczby jest to, czy potrafisz utrzymać ustalenie i spokojnie wyjaśnić jego granice. Nie musisz wyrównywać kwoty do kieszonkowego kolegów z klasy.

Co tydzień czy raz w miesiącu?

Na początek warto rozważyć krótszy okres. Tydzień łatwiej zaznaczyć w kalendarzu i powiązać z konkretnym dniem: „Kieszonkowe dostajesz w sobotę rano”. Dzięki temu dziecko widzi, kiedy zaczyna się nowy budżet.

Dłuższy okres można wprowadzić, kiedy dotychczasowy system jest już zrozumiały. Przed zmianą porozmawiajcie o planowanych wydatkach i o tym, ile pieniędzy warto zostawić na później. Nie trzeba przechodzić na miesięczne wypłaty tylko dlatego, że dziecko obchodzi kolejne urodziny.

Termin obowiązuje również rodzica. Jeżeli raz wypłacasz pieniądze w sobotę, innym razem po dwóch tygodniach, dziecku trudniej planować. Gdy musisz zmienić kwotę lub częstotliwość, wyjaśnij to wcześniej, zamiast zaskakiwać przy kolejnej wypłacie.

Ustalcie, za co dziecko płaci samodzielnie

Najwięcej nieporozumień pojawia się wtedy, gdy każda strona inaczej rozumie przeznaczenie kieszonkowego. Dziecko sądzi, że zbiera na zabawkę, a rodzic oczekuje nagle, że zapłaci z tych pieniędzy za szkolne materiały.

Przed pierwszą wypłatą wyjaśnijcie:

  • jaką kwotę i w jakim terminie dziecko otrzymuje;
  • które drobne zakupy pokrywa samodzielnie;
  • jakie potrzeby nadal finansuje rodzic;
  • czy część pieniędzy chce odkładać na wybrany cel;
  • jakie zasady obowiązują przy zakupach internetowych.

Jedzenie, potrzebne ubrania, leczenie i podstawowe wyposażenie szkolne nie powinny zależeć od tego, czy dziecko oszczędnie gospodarowało budżetem na przyjemności. Jeśli starsze dziecko otrzymuje osobne pieniądze na konkretne potrzeby, wyraźnie oddzielcie je od kieszonkowego.

Czy płacić za sprzątanie i dobre oceny?

Warto rozdzielić regularne kieszonkowe, udział w życiu domu i ewentualne wynagrodzenie za dodatkową pracę. Dzięki temu łatwiej uniknąć sytuacji, w której każda prośba kończy się pytaniem: „A ile za to dostanę?”.

Możesz przyjąć zasadę, że obowiązki domowe dostosowane do wieku dziecka są częścią wspólnego mieszkania. Sprzątnięcie po sobie czy odłożenie naczyń nie wymaga wtedy osobnej zapłaty.

Dodatkowe, bezpieczne zadanie można potraktować inaczej, jeżeli wcześniej uzgodnicie jego zakres i wynagrodzenie. Nie powinno jednak zastępować pracy należącej zwykle do dorosłych ani przeciążać dziecka.

Regularnego kieszonkowego lepiej też nie zmieniać w cennik ocen. Wynik sprawdzianu nie mówi wszystkiego o wysiłku i trudnościach ucznia. Nauka, zasady domowe i pieniądze wymagają osobnych rozmów.

Jak pomóc dziecku oszczędzać na konkretny cel?

„Oszczędzaj na przyszłość” może niewiele znaczyć dla kilkulatka. Łatwiej zacząć od rzeczy, którą potrafi sobie wyobrazić: gry, zestawu kredek albo biletu na wybrane wydarzenie.

Sprawdźcie cenę i ustalcie, ile dziecko chce odkładać przy każdej wypłacie. Załóżmy, że wybrana rzecz kosztuje 40 zł, a dziecko odkłada po 5 zł tygodniowo. Jeżeli zaczyna od zera i cena pozostanie taka sama, potrzebuje ośmiu tygodni. Na kartce można narysować osiem pól i zaznaczać kolejne wpłaty.

Przydadzą się dwa opisane pojemniki: „na teraz” i „na mój cel”. Pozwól dziecku uczestniczyć w ustalaniu podziału. Oszczędzanie całej kwoty nie jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem — niewielkie wydatki również dają okazję do nauki.

Nie przejmuj celu tylko dlatego, że zmieniły się zainteresowania dziecka. Zapytaj: „Czy nadal chcesz na to zbierać?”. Rezygnacja z zakupu po namyśle może być dobrą decyzją.

Opowieść o kieszonkowym jako początek rozmowy

Jeśli dziecku łatwiej rozmawiać o przygodach bohaterów niż o własnym portfelu, możecie sięgnąć po materiał dostępny na YouTube: „Jak nie roztrwonić kieszonkowego” z serii „Bajki oszczędzajki”.

Po obejrzeniu lub wysłuchaniu nie rób sprawdzianu. Wybierzcie jedno pytanie do rozmowy: „Co ty chciałbyś kupić od razu, a na co wolałbyś poczekać?”. Taka opowieść może być zaproszeniem do ustalenia własnych zasad, bez konieczności korzystania z produktów bankowych.

Co zrobić, gdy dziecko wyda wszystko od razu?

Pierwszy budżet może zniknąć w jedno popołudnie. Zamiast „A nie mówiłam?”, nazwij sytuację: „Kupiłeś naklejki i figurkę. W portfelu nic już nie zostało. Następne kieszonkowe będzie w sobotę”.

Nie musisz automatycznie dopłacać do kolejnej zachcianki. Możesz jednocześnie uznać rozczarowanie: „Rozumiem, że chciałbyś teraz także tę grę”. Czekanie na kolejną wypłatę daje okazję do ćwiczenia radzenia sobie z frustracją, przy wsparciu dorosłego.

Później, gdy emocje opadną, zapytaj, czy następnym razem dziecko chciałoby część pieniędzy odłożyć przed wyjściem do sklepu. Jeśli trudność się powtarza, pomóż uprościć system. Możecie wspólnie zapisywać zakupy lub przez pewien czas planować mniejsze wydatki.

Nietrafiony zakup nie musi być porażką

Zabawka rozpadła się po godzinie, a zestaw okazał się mniej ciekawy niż na opakowaniu? Dziecko potrzebuje rozmowy o tym, co się wydarzyło, bez zawstydzania.

Zapytaj: „Co przekonało cię do zakupu?”, „Czy wiedziałeś, co jest w środku?”, „Co sprawdziłbyś następnym razem?”. Oddziel rozczarowanie produktem od oceny dziecka. Nietrafiona decyzja nie oznacza, że jest rozrzutne lub nieodpowiedzialne.

Przy kolejnym zakupie możecie porównać dwie oferty, sprawdzić zawartość opakowania i policzyć pełny koszt wraz z dostawą. Przy rzeczy droższej niż zwykły drobiazg zaproponuj przerwę do następnego dnia. Nie jako karę, lecz czas na zastanowienie.

„Kolega dostaje więcej”. Jak odpowiedzieć?

Porównywanie kieszonkowego między dziećmi jest okazją do wyjaśnienia, że rodziny mają różne możliwości i ustalenia. Ta sama kwota może też pokrywać zupełnie inne wydatki.

Możesz powiedzieć: „U nas kieszonkowe wynosi tyle. Większe potrzebne zakupy opłacamy osobno. Jeżeli chcesz, przyjrzymy się temu, na co wystarcza twój budżet”. Nie trzeba ujawniać dziecku wszystkich domowych zobowiązań ani komentować decyzji innych rodziców.

Warto ustalić zasady także z bliskimi. Gdy dziadkowie regularnie dorzucają pieniądze przy każdej prośbie, plan dziecka przestaje być przewidywalny. Pieniądze otrzymane w prezencie mogą mieć osobne przeznaczenie, uzgodnione wspólnie.

Pierwszy miesiąc potraktujcie jako próbę

Zapiszcie kwotę, termin i przeznaczenie kieszonkowego. Wybierzcie miejsce przechowywania pieniędzy oraz jeden osiągalny cel. Po kilku wypłatach wróćcie do rozmowy: co było zrozumiałe, co zaskoczyło dziecko i czy ustalone zasady nadal pasują.

Nie oceniaj wyłącznie salda skarbonki. Zauważ także pytanie o cenę, policzenie reszty, rezygnację z przypadkowego zakupu czy samodzielne porównanie dwóch możliwości. To konkretne decyzje, które warto docenić.

Kiedy następnym razem dziecko zapyta przy półce „Czy mogę to kupić?”, możesz pomóc mu sprawdzić cenę i zawartość portfela. Potem zostawić przestrzeń na odpowiedź, którą znajdzie samo.

 

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Email
Print
Jak czytać etykiety produktów dla dzieci? Poradnik na przykładach jogurtu, płatków i napoju
Jak czytać etykiety produktów dla dzieci? Poradnik na przykładach jogurtu, płatków i napoju
Kolorowa postać na opakowaniu, napis „z witaminami” i obietnica porcji energii na cały dzień mogą przyciągać...
„Nie chcę się przytulać”. Jak uczyć dziecko granic własnego ciała?
„Nie chcę się przytulać”. Jak uczyć dziecko granic własnego ciała?
Przychodzą goście, babcia rozkłada ramiona, a dziecko chowa się za rodzicem. Ktoś żartuje: „No chodź,...
Dziecko kłamie — jak reagować, żeby zachęcać do prawdy?
Dziecko kłamie — jak reagować, żeby zachęcać do prawdy?
„To nie ja”, choć obok rozlanego soku stoi tylko jedna osoba. „Nic nie było zadane”, chociaż w zeszycie...
Nauka Samodzielnego Ubierania: Jak Wspierać Dziecko Bez Wyręczania?
Nauka samodzielnego ubierania: jak wspierać dziecko bez wyręczania?
Wspieranie dziecka w nauce samodzielnego ubierania to nie tylko praktyczne wyzwanie, ale także emocjonalna...
Tolerancja Frustracji u Dziecka: Jak Pomagać Mu Przechodzić przez Trudne Próby?
Tolerancja frustracji u dziecka: jak pomagać mu przechodzić przez trudne próby?
W dzisiejszym świecie pełnym wyzwań, dzieci często napotykają sytuacje, które mogą prowadzić do frustracji....
Wspólne Gotowanie z Maluchem: Dopasowanie Zadań do Wieku Dziecka
Wspólne gotowanie z maluchem: dopasowanie zadań do wieku dziecka
Gotowanie z maluchem to nie tylko świetny sposób na wspólne spędzanie czasu, ale także inwestycja w jego...