Fascynujący świat kuchni (oczami niemowlaka)

Tytuł brzmi jak oksymoron? Dla spracowanego rodzica, pewnie tak.

Natomiast dla małego dziecka wyprawa z rodzicem do kuchni może być niesamowicie ciekawym przeżyciem. Przekonałam się o tym obserwując własne dziecko. Mój kilkumiesięczny synek marudził lub płakał, gdy wychodziłam z jego pokoiku, żeby przygotować posiłek więc zdecydowałam się zabierać go ze sobą do kuchni. Znalazłam bezpieczne miejsce i tam ustawiłam leżaczko – bujaczek. Pokazywałam dziecku warzywa, owoce, naczynia i przyrządy kuchenne. Opowiadałam mu o każdej czynności, którą wykonywałam: o tym jak obieram ziemniaczki, marcheweczki; jak je myję, kroję itd. Małe dziecko uwielbia słuchać i oglądać, jest ciekawe świata, jego umysł chłonie nowe rzeczy, nowe słowa. Mój synek cieszył się i machał rączkami z radości, a po kilku dniach, na widok znajomych rzeczy reagował gaworzeniem i guganiem, tak jakby chciał się włączyć do rozmowy i opowiedzieć co widzi.

Podczas kuchennej przygody możemy również pobudzać pozostałe zmysły dziecka: dotyk, węch, smak. Pozwólmy dziecku zbadać rączkami umyte warzywa i owoce -dziecko z zaciekawieniem odkrywa, że marchewka jest twarda, a kasza lub groch są sypkie. Dajmy dziecku powąchać różne potrawy, posmakować uskrobanego łyżeczką bananka, oblizać śliweczkę obraną ze skórki. Oczywiście przy smakowaniu różnych potraw należy trzymać się tabeli żywienia i zaleceń lekarza. Przy okazji uczmy dziecko zasad bezpieczeństwa. Tłumaczmy spokojnie, że nóż jest ostry, że nie można dotykać czajnika, bo może tam być gorąca woda. W przyszłości może to zaowocować większą ostrożnością dziecka. Warto też uczyć dziecko szacunku do jedzenia.

Im dziecko starsze, tym bardziej możemy je zaangażować w prace kuchenne. Dwulatek chętnie pomoże mieszać sałatkę, lub ugniatać ciasto. Od rodziców wymaga to co prawda cierpliwości i wyrozumiałości, ale warto! Natomiast pięciolatek może już ulepić śliczne pierożki. Takie wspólne przyrządzanie posiłków to również świetny sposób na domowego niejadka. Z moich obserwacji wynika, że dziecko dużo chętniej je posiłek, który pomagało przygotowywać.

Tak więc: Łyżki w dłoń i do dzieła!

Zdjęcie: Pixabay.com/CC0

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Email
Print

Zostaw komentarz

Nauka Samodzielnego Ubierania: Jak Wspierać Dziecko Bez Wyręczania?
Nauka samodzielnego ubierania: jak wspierać dziecko bez wyręczania?
Wspieranie dziecka w nauce samodzielnego ubierania to nie tylko praktyczne wyzwanie, ale także emocjonalna...
Obiady z Resztek: Jak Zamieniać Ugotowane Składniki w Nowe Dania?
Obiady z resztek: jak zamieniać ugotowane składniki w nowe dania?
W dzisiejszych czasach, gdy zrównoważony rozwój i minimalizacja odpadów są na topie, koncepcja obiadu...
Drugie Śniadanie Bez Lodówki: Produkty na Kilka Godzin w Plecaku
Drugie śniadanie bez lodówki: produkty na kilka godzin w plecaku
W dzisiejszym, zabieganym świecie, przygotowanie drugiego śniadania bez lodówki staje się coraz bardziej...
Gotowanie na zapas dla rodziny: Jak układać menu na kilka dni bez monotonii?
Gotowanie na zapas dla rodziny: jak układać menu na kilka dni bez monotonii?
Gotowanie na zapas dla rodziny, znane również jako meal prep, zyskuje na popularności wśród tych, którzy...
Tolerancja Frustracji u Dziecka: Jak Pomagać Mu Przechodzić przez Trudne Próby?
Tolerancja frustracji u dziecka: jak pomagać mu przechodzić przez trudne próby?
W dzisiejszym świecie pełnym wyzwań, dzieci często napotykają sytuacje, które mogą prowadzić do frustracji....
Wspólne Gotowanie z Maluchem: Dopasowanie Zadań do Wieku Dziecka
Wspólne gotowanie z maluchem: dopasowanie zadań do wieku dziecka
Gotowanie z maluchem to nie tylko świetny sposób na wspólne spędzanie czasu, ale także inwestycja w jego...