Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o pieluszkach wielorazowych, podeszłam do tematu z rezerwą. Pamiętam czasy pieluch tetrowych: wstępne zapieranie brudu, właściwe pranie, wygotowywanie, suszenie, prasowanie, składanie… Nie była to zbyt fajna perspektywa, dlatego cieszyłam się, że moje dziecko urodziło się w czasach, kiedy pieluszki jednorazowe stały się ogólnodostępne. Co sprawiło, że zaczęłam zmieniać zdanie?

  • Zdrowie i Ekologia. Pewnego dnia, natrafiłam na jakiś artykuł dot. szkodliwych substancji w pieluszkach jednorazowych. Zaczęłam szukać więcej informacji. Im bardziej się zagłębiałam w ten temat, tym bardziej byłam zaniepokojona, szczególnie, że moje dziecko jest alergikiem i ma bardzo wrażliwą skórę. W artykułach, na które natrafiałam, często były też poruszane względy ekologiczne – pieluszki jednorazowe to dodatkowe kilogramy długo-rozkładających się śmieci.
  • Finanse. Koszty używania pieluszek wielorazowych wydają się być ogromne. Cena pieluszki to około kilkadziesiąt złotych, a trzeba ich kupić kilka lub kilkanaście, żeby mieć na zmianę i żeby nadążyć z ich praniem. Tu z wyjaśnieniami pomogli znajomi, którzy używają dla swoich dzieci pieluszek wielorazowych. Zrobili porównanie wydatków na pieluszki jednorazowe i wielorazowe (z uwzględnieniem kosztów prania) i okazało się, że na jednorazówki wydaje się dużo więcej. Owszem – na początku w wielorazówki trzeba zainwestować sporo pieniędzy, ale w dłuższej perspektywie to jednak oszczędność!

Biorąc pod uwagę opisane argumenty ekologiczne i ekonomiczne, postanowiłam dać szansę nowoczesnym pieluszkom wielorazowym. Chciałam jednak najpierw dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat.

Pierwsze wrażenie
Na początku, uwagę przykuwa wygląd. Pieluszki wielorazowe są szyte z różnokolorowych materiałów. Często mają śliczne, modne wzorki: myszki, sówki, baloniki. Taka ozdobna pieluszka nie wygląda jak bielizna, więc w letnie upały Maluszek może swobodnie w niej biegać bez dodatkowych warstw ubrań. W ten sposób wygląda też uroczo.

Jak założyć wielorazówkę?
Kolejne miłe zaskoczenie: pieluszkę wielorazową zakłada się podobnie jak popularne jednorazówki, tyle, że najczęściej zamiast rzepów mają napki. Niektóre pieluszki lub otulacze mają kilka rządków napów – pozwala to dopasować pieluszkę do wielkości dziecka. Małym dzieciom zapinamy pieluszkę ciaśniej, a gdy dziecko podrośnie, wykorzystujemy drugi rządek guziczków – dzięki czemu pieluszka staje się większa.

Rodzaje
Jest kilka rodzajów pieluszek wielorazowych. Zrobiłam krótkie, bardzo ogólne podsumowanie:

I. Pieluszki AIO (All in One), które tworzą całość – zakładamy dziecku pieluchę, a po zdjęciu wrzucamy całą pieluszkę do prania. Są najłatwiejsze w użyciu, ale ich wadą jest to, że dość długo schną.

Pieluszka All-in-One

II. Pieluszki z kieszonkami – mają zazwyczaj dwie warstwy: zewnętrzną-wodoodporną i wewnętrzną, która wchłania wilgoć. Pomiędzy te dwie warstwy wkłada się wkład chłonny. Po zabrudzeniu przez dziecko, również pierzemy całość, ale dzięki temu, że wkład jest wyjmowany, pieluszka jest cieńsza i schnie szybciej.

Jak wygląda pieluszka - kieszonka?

III. Pieluszki SIO (Snap-In-One) – czyli otulacz, posiadający wewnętrzne napki, do których przypina się wkład chłonny. Wydaje mi się, że ten rodzaj pieluszek jest najbardziej praktyczny, ponieważ łączy zalety wyżej opisanych rodzajów wielorazówek. Jeśli chodzi o ubieranie, to są wygodne jak AIO. Jednocześnie mają tę zaletę, że otulacz i wkłady pierze się osobno, więc wszystko szybko schnie, tak jak w przypadku pieluszek kieszonkowych. Dodatkowym plusem jest to, że otulacza nie trzeba prać za każdym razem tak jak w przypadku pieluszek kieszonkowych. Jeśli otulacz nie jest zabrudzony, to wystarczy wymienić wkład. Kolejną zaletą jest to, że możemy wybrać materiał wkładu, który bezpośrednio dotyka skóry dziecka. Wkłady są robione z delikatnych materiałów takich jak mikropolar lub bambus.

Pieluszka Snap - in - One

IV. Otulacze uniwersalne, z którymi można używać różnych rodzajów wkładów i pieluszek formowanych.

Jak wygląda otulacz?

Więcej praktycznych informacji na temat używania i prania pieluszek wielorazowych znajdziecie tu: Mommy Mouse: Pieluszkowe pierwsze kroki.

Co zrobić z brudną pieluszką?
Jednorazówki po prostu wyrzucamy i po kłopocie. Natomiast zabrudzone wielorazówki musimy jakoś przechować, bo nie będziemy przecież włączać prania dla pojedynczej pieluszki. Świetnym rozwiązaniem są woreczki wielorazowe do przechowywania zabrudzonych pieluszek, otulaczy oraz wkładów chłonnych. Są one wykonane z nieprzemakalnego materiału typu PUL, dzięki czemu zatrzymują nieprzyjemny zapach, a także zapobiegają przeniknięciu wilgoci na zewnątrz. Mieści się w nich kilka pieluszek. Woreczki świetnie sprawdzają się również kiedy jesteśmy poza domem.

Próbujemy?
Przekonałam się do pieluszek wielorazowych i chętnie je wypróbuję przy następnym dziecku. Chociaż niewykluczone, że na początku będę też miała kilka jednorazówek w zapasie. Najbardziej przypadły mi do gustu pieluszki rodzaju Snap In One – i to właśnie od nich zamierzam zacząć przygodę z wielorazówkami. Jestem też ciekawa Waszych opinii. Jeśli macie jakieś doświadczenia w tym temacie, podzielcie się proszę w komentarzach.

Tekst powstał we współpracy z firmą Mommy Mouse.

Zestaw