Jesienne spacery z dzieckiem to okazja do świetnej zabawy. Warto również wykorzystać ten czas do opowiedzenia dziecku ciekawostek przyrodniczych: o zmieniających się porach roku, o ptakach odlatujących do ciepłych krajów, o zwierzętach, które szykują się do zimowego snu. Połączenie nauki z zabawą to najprzyjemniejszy sposób zdobywania wiedzy o świecie i rozwijania w dziecku zainteresowań. Jeśli odbywa się to na powietrzu, to przy okazji wzmacnia się odporność dziecka, a spora dawka tlenu pozytywnie wpływa na kondycję jego mózgu.

Bardzo ważny dla rozwoju dziecka jest też ruch, pozwólmy więc dziecku na wybieganie się na dworze lub zadbajmy, żeby zapewnić mu ciekawe zabawy ruchowe. Oto kilka pomysłów na urozmaicenie jesiennych spacerów:

Zbieranie skarbów jesieni.
Zbieramy piękne liście, kasztany, żołędzie, orzechy, jarzębinę. Wykorzystamy je później w domu do prac plastycznych lub do zrobienia pięknych jesiennych bukietów. Przydadzą się nam również do dalszej zabawy na spacerze.

Tor przeszkód.
Wykorzystujemy do zabawy zebrane patyczki, kasztany, duże liście itp. Układamy z nich tor przeszkód i wymyślamy w jaki sposób trzeba go pokonać. Może to być skakanie po dużych liściach, wskakiwanie do kółka ułożonego z patyków czy slalom wokół kasztanów ułożonych w równych odległościach. Możliwości są nieograniczone.

Zgadywanka pamięciowa.
Układamy w rządku kilka różnych przedmiotów. Mogą to być kasztany, żołędzie, liście, kamyki, patyczki. Potem prosimy dziecko, aby zamknęło oczy i zabieramy jeden przedmiot. Dziecko ma za zadanie zgadnąć co zniknęło.

Rzucanie kasztanami do celu.
Z patyczków układamy kwadrat. Ustawiamy się w pewnej odległości od niego i rzucamy kasztanami tak, aby wpadły do środka kwadratu. Wielkość kwadratu i odległość, z której rzucamy dostosowujemy do wieku dziecka.

Latawiec z liści.
Zbieramy duże liście i przywiązujemy je do siebie nitką, co kilka centymetrów, tak, żeby tworzyły jedną linię. Na koniec możemy przywiązać nitkę do patyka. Gdy dziecko biegnie trzymając patyk, liście unoszą się i szumią niczym latawiec.

Chodzenie po kałużach i puszczanie łódek.
Tak, można dziecku pozwolić na chodzenie po kałużach. Oczywiście pod warunkiem, że jest odpowiednio ubrane – najlepiej w nieprzemakalny płaszczyk i kalosze. Można też bawić się w puszczanie na kałużach papierowych łódeczek wykonanych wcześniej w domu.

Bańki mydlane.
Gdy jest ładna, pogoda, dobrym pomysłem jest również puszczanie baniek mydlanych. Bieganie za unoszącymi się bańkami sprawi dziecku dużo radości. Przy okazji można wykonać piękne jesienne zdjęcia.