Rodzice coraz chętniej decydują się na profesjonalne sesje zdjęciowe, aby mieć piękną pamiątkę z ważnych etapów życia dziecka. Często pierwsze sesje wykonuje się, kiedy jeszcze Maleństwo jest w brzuszku, a następnie kilka dni po urodzeniu. Dla fotografa praca z dzieckiem to wyjątkowe zadanie – całkowicie odmienne od sesji z dorosłymi. O urokach pracy z dziećmi rozmawiam z Panią Malwiną Lewandowską, właścicielką MAMMA Studio.

Fotografuje Pani zarówno osoby dorosłe jak i dzieci. W naszej rozmowie chciałabym się głównie skupić na fotografii dziecięcej. Z jakimi dziećmi pracuje się najłatwiej?
– Każda sesja jest dla mnie zagadką, każde dziecko jest inne i nigdy nie wiem czego mogę się spodziewać. Nie tyle najłatwiej co najprzyjemniej pracuje mi się z dziećmi które zaczynają siadać 6-8 miesięcy. W tym wieku dzieci potrafią już pokazać mnóstwo emocji. Ich reakcje na rozbawianie bywają naprawdę niesamowite. Te sesje są też najbardziej zróżnicowane, bo dziecko nie leży już tylko w koszykach ale też potrafi podnieść się wysoko na brzuszku czy usiąść.

Jak wygląda praca z noworodkami? Zapewne wymaga ogromnej delikatności?
– Noworodki potrzebują cierpliwości i ciepła. Tak samo od mamy jak i od fotografa. Kiedy dziecko czuje ciepło, mamusia już je nakarmiła i jest już całkowicie spokojne, można je ułożyć do snu, tylko w tym wypadku na planie zdjęciowym. Takie sesje robi się mniej więcej między 4 a 14 dniem życia. Dla noworodka pozycja embrionalna jest pozycją naturalną, a otulone czują się jak u mamy.

Dzieci między pierwszym, a trzecim rokiem życia są dość ruchliwe i czasami ciężko im wytłumaczyć, żeby chwilę posiedziały w miejscu. Jakie ma Pani sposoby na zabawianie takich Maluszków?
– Bardzo dużo zależy od współpracy rodziców. Każdy z moich klientów ma sposób na rozbawienie swojego dziecka, a są one na prawdę niesamowite. Oczywiście razem z rodzicami wystawiamy w trakcie takiej godzinnej sesji istne przedstawienie zaczynając od okrzyków, śpiewu i wymachiwania przeróżnymi przedmiotami, na podskokach i tacach kończąc. A wszystko po to żeby wywołać piękny szczery uśmiech. Sprawdza się niemal w 100 %

Zdjęcia: Malwina Lewandowska
MAMMA Studio, Stargard: www.facebook.com/mammastudio.foto

Mała hipsterka