Czy pranie dziecięcych ubranek w pralkach może doprowadzić do bardzo groźnych chorób? Z ostatnich ustaleń użytkowników Internetu wynika, że tak. Co więcej, te informacje zaczynają się rozprzestrzeniać. Zanim jednak wyrzucisz pralkę, chcąc ratować zdrowie dziecka, poznaj źródło tych rewelacyjnych nowinek.

  • Katalizator wkrętu – naiwne mamy na forach internetowych

Od kilku lat czytam dość regularnie treści w serwisie Wykop. Panuje tam specyficzna atmosfera, przesycona sarkastycznym poczuciem humoru. Rodzicielstwo jest raczej niszowym tematem, ale mimo to, nie brakuje wpisów obnażających naiwność, czy nawet głupotę rodziców. Cóż, przykro mi to przyznać, ale czasami sama nie dowierzam, jak czytam wypowiedzi niektórych mam w mediach społecznościowych i na forach o tematyce parentingowej. Chociaż mimo wszystko uważam, że jest to margines, a większość rodziców to jednak fajni, świadomi i odpowiedzialni ludzie.

Wróćmy jednak do tematu. Wykopowicze postanowili utrzeć nosa naiwnym rodzicom i puścić, dla żartu, w obieg informację o szkodliwości pralek. Założyli nawet stronę Internetową, na której opublikowali pierwsze artykuły dotyczące szkodliwości korzystania z tych urządzeń. Wszystkie argumenty użyte we wpisach, brzmią na pierwszy rzut oka dość wiarygodnie. Powiem więcej, nawet jeśli zaczniemy pobieżnie sprawdzać nazwy wirusów, nazwiska lekarzy, na których badania powołują się autorzy strony, to uda nam się wyszukać te wszystkie hasła w sieci i to nawet w podobnym kontekście – tak więc naprawdę łatwo się nabrać.

Zaciekawił Cię ten tekst? Polub proszę nasz profil na Facebooku, aby być z nami w kontakcie.
Zachęcam Cię także do zostawienia komentarza pod artykułem.

Żeby dodać wkrętowi skrzydeł, autorzy zaczęli umieszczać linki do opisanych wyżej artykułów na popularnych grupach rodzicielskich na Facebooku oraz na znanych forach, takich jak np. Kafeteria. Czuję więc, że niedługo temat może stać się bardzo popularny – podchwyciła go już nawet jedna ze stacji radiowych.

  • Dobry, przemyślany żart?

Początkowo, cała ta akcja wydawała mi się zabawna. Generalnie, autorzy wkrętu udowadniali, jak bardzo niebezpieczne jest pranie w pralkach, doradzali pranie w szarym mydle, m. in. wygotowywanie bielizny – jak za dawnych czasów. Pod artykułami oraz pod wpisami na utworzonym fanpage na Facebooku, zaczęły pojawiać się śmieszne komentarze o praniu w deszczówce lub w bieżącym nurcie rzeki. Ktoś nawet wymyślił dolewanie mleka matki do płukania ubranek. Co ciekawe, na początku większość komentujących to byli mężczyźni. Jednak po konsultacjach, Wykopowicze stwierdzili, że wygląda to podejrzanie i zaczęli komentować z kobiecych kont. Przyzwyczajona do specyficznego poczucia humoru, uznałam to wszystko za niezły żart i nawet przez myśl mi nie przeszło, aby dementować ten wkręt w jakikolwiek sposób. Do czasu.

  • Gdzie kryje się prawdziwe niebezpieczeństwo?

W pewnym momencie uznałam jednak, że sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli. Żeby uniknąć nudy, osoby wkręcające zaczęły się prześcigać w wymyślaniu coraz dziwniejszych sposobów na zdrowe, ekologiczne pranie oraz na pozbywanie się bakterii, grzybów i pleśni z pralek. Pomijam te najbardziej abstrakcyjne porady, jak umieszczenie włączonej suszarki do włosów w wilgotnej pralce, w celu jej odkażenia. Mam nadzieję, że na coś takiego nikt by się nie nabrał (chociaż z drugiej strony nie można mieć pewności, bo codziennie słyszy się o jakichś tragediach, które wynikają z czystej, ludzkiej głupoty lub niewiedzy). Zaczęły się jednak również sypać bardziej przyziemne porady, aby do płukania dodawać sok wyciśnięty z kilograma cytryn lub żeby płukać pranie w occie. Biorąc pod uwagę, że wkręt był kierowany do tych najbardziej naiwnych osób, boję się pomyśleć co by było, gdyby jakaś mama, aspirująca do bycia ekologicznym rodzicem, założyła noworodkowi ubranko nasycone uczulającą cytryną lub podrażniającym octem.

Dlatego właśnie, mając na względzie dobro dzieci i rodziców, narażonych na ewentualne, tragiczne skutki tego żartu, postanowiłam zdementować nowinkę o zagrożeniu ze strony pralek. Jeśli gdziekolwiek przeczytacie informację o zabójczych skutkach prania, oznaczoną hasłami #mymamy lub #mymamusie lub przeczytacie dziwne komentarze z propozycją niebezpiecznych sposobów na rzekomo ekologiczne pranie, to uświadamiajcie innych rodziców lub udostępniajcie mój wpis. Internet może być źródłem informacji, jak również miejscem rozrywki. Jakkolwiek z niego korzystamy, pamiętajmy – róbmy to z głową!

Może zainteresuje Cię jeszcze wpis o podobnej tematyce: